Murarze, którzy tynkując budynek korzystają z aluminiowych drabinek, czy dekarze wspinający się bez żadnych zabezpieczeń po stromym dachu – to wciąż z przerażenia zapierający dech widok i olbrzymie zagrożenie wypadkiemZobacz cały artykuł w serwisie www.rp.pl »